21. listopada 2023

Transformacja ekologiczna

Dążenie do osiągnięcia zrównoważonego rozwoju nie ma daty końcowej: Nawet jeśli w końcu uda nam się osiągnąć neutralność pod względem emisji CO2, nasza praca nie jest skończona.

BSB Industry Winnie Fedders

Nie ma ryzyka, że nagle nie będzie już nic do zrobienia, jeśli chodzi o agendę zrównoważonego rozwoju. Z pewnością pojawią się nowe wyzwania, mówi Winnie Fedders, której celem jest dążenie do tego, aby firma BSB Industry, krok po kroku, stawała się jeszcze bardziej zrównoważonym przedsiębiorstwem.

Ten artykuł został napisany przez dziennikarza Henrika Kruse i opublikowany w duńskich mediach biznesowych „Erhvervsliv Trekanten”.

Ruch w kierunku bardziej zrównoważonych praktyk biznesowych nabrał dodatkowego impulsu, gdy cztery lata temu Winnie Fedders została zatrudniona do kierowania pracami nad jakością i środowiskiem w BSB Industry, która jest przede wszystkim podwykonawcą dla przemysłu turbin wiatrowych, gdzie produkuje m.in. stalowe fundamenty.

Ale nawet jeśli ta firma z branży metalowej jest w czołówce, jeśli chodzi o zrównoważony rozwój, nie ma ryzyka, że nagle nie będzie miała żadnych zadań do wykonania.

Specjalistka od swojego asa

Specjalistka od swojego asa

- Powiem, że nawet jeśli nie jesteśmy liderami, to jesteśmy w czołówce. Oznacza to, że ciągle brakuje nam kogoś, z kim moglibyśmy się porównać, kto wydeptał przed nami ścieżkę. Choć jesteśmy przyzwoitej wielkości przedsiębiorstwem, to w tym kontekście jesteśmy małą firmą. Jako podwykonawca podlegamy wymaganiom naszych klientów i nie ma wątpliwości, że idziemy w bardziej zrównoważonym kierunku – mówi Winnie Fedders, która jest specjalistką ds. QHSE.

Przez kilka lat zajmowała się jakością, bezpieczeństwem i higieną pracy oraz środowiskiem na kierowniczych stanowiskach w różnych firmach. Teraz jest specjalistką, która musi sprawić, by coś się wydarzyło, i zawsze znajdzie się, czym trzeba się zająć.

- Jesteśmy w podróży, która nigdy się nie kończy, jeśli chodzi o zrównoważony rozwój. Nawet jeśli w końcu staniemy się neutralni pod względem emisji CO2, nasza praca nigdy nie dobiegnie końca. Nie rozwiązaliśmy problemu. Na pewno będzie jeszcze coś, czym musimy się zająć.

- Tak będzie zawsze. Nowe rzeczy zawsze będą się pojawiać i wchodzić do agendy. W tej chwili na przykład plastik zajmuje dużo naszej uwagi. Za 30 lat będziemy przyglądać się innym materiałom, nie mam co do tego wątpliwości – mówi Winnie Fedders.

Najważniejsi są dla nas partnerzy

„Niekończąca się podróż” polega na nieustannym poszukiwaniu nowych możliwości. Cztery lata temu firma pożegnała się z piecem gazowym, a w zamian zainstalowano pompę ciepła powietrze-powietrze.

Jednym z najważniejszych argumentów była możliwość zaoszczędzenia pieniędzy. Udało się jednak nie tylko zaoszczędzić pieniądze, ale też zadbać o środowisko – w rzeczywistości uzyskano więc więcej niż początkowo zakładano. Teraz rozważane jest przejście na system powietrze-woda.

- Nieustannie szukamy możliwości poprawy i wolimy, aby były to konkretne działania. Mamy cały system ciągłego doskonalenia, w którym postępujemy zgodnie z planem z projektami, które muszą zostać ukończone w ciągu 100 dni.

- Mamy cały system, w którym działamy zgodnie z planem, który może obsłużyć wszystko w 100 dni. Najlepiej jest korzystać z metody małych kroków i dotyczy to również zrównoważonego rozwoju, mówi Winnie Fedders.

Winnie Fedders / QHSE Specialist

Zrównoważony rozwój i wyniki finansowe idą w parze

Zawsze chodzi o to, aby mieć dobry biznes. Jeśli tego nie mamy, nie możemy być zrównoważeni. Najważniejszy jest współpracownik. Nie prowadzimy działalności charytatywnej. Jesteśmy tu po to, aby zarabiać pieniądze. Jeśli nie zarabiamy pieniędzy, to nas tu nie ma.

Winnie Fedders / QHSE Specialist

Zrównoważone środki

Na przykład półtora roku temu firma przeszła na gaz spawalniczy neutralny pod względem emisji CO2, który jest nieco droższy.

- Kiedy klient wybiera nas jako dostawcę, nie jest to jeszcze absolutnie wymagane, abyśmy używali gazu neutralnego pod względem emisji CO2. Nie ma jednak wątpliwości, że nasi klienci są zadowoleni z naszego wkładu.

- Jeśli nie zrobimy tego teraz, zostaniemy na peronie, gdy pociąg odjedzie. W tej chwili możemy wybrać, gdzie chcemy interweniować, aby utrzymać nasz biznes — mówi Winnie Fedders — a to właśnie utrzymanie biznesu jest nadal najważniejsze.

Minie jeszcze kilka lat, zanim klienci wybiorą podwykonawcę tylko dlatego, że jest on bardziej ekologiczny niż konkurencja. Dziś bycie „zielonym” jest bardziej konkurencyjnym parametrem spośród kilku.

- Zawsze chodzi o to, aby mieć dobry biznes. Jeśli tego nie mamy, nie możemy być zrównoważeni. Najważniejszy jest współpracownik. Nie prowadzimy działalności charytatywnej. Jesteśmy tu po to, aby zarabiać pieniądze. Jeśli nie zarabiamy pieniędzy, to nas tu nie ma – zauważa Winnie Fedders.

Ważne jest, aby być konkretnym

Specjalista oczekuje teraz, że UE będzie bardziej zaangażowana. Dzieje się tak już od 2024 roku, kiedy to unijna dyrektywa CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) oznacza, że w raporcie rocznym pojawiły się nowe wymogi prawne dotyczące sprawozdawczości firm w zakresie zrównoważonego rozwoju.

Oznacza to, że inicjatywy w zakresie zrównoważonego rozwoju stają się bardziej konkretne i można zacząć porównywać jabłka z jabłkami – mówi Winnie Fedders.

- Firmy mówią wiele rzeczy i jest wiele celów dotyczących tego, gdzie należy być w 2030, 2040 lub 2050 roku. Ale od czego zacząć? Do tej pory było bardzo mało konkretów.

- Przez wiele lat padło wiele pięknych słów, ale niewiele było konkretnych wyliczeń. Może to dotyczyć zarówno emisji CO2, jak i różnorodności płci. Teraz nadchodzi coś bardziej konkretnego, a to jest potrzebne – mówi Winnie Fedders.

Ściślejsza współpraca Vestas i BSB Industry

Ogólnie rzecz biorąc, jest po prostu zadowolona, że program zrównoważonego rozwoju staje się konkretny, i z tego samego powodu BSB Industry jest częścią Decoupling 2030, który dotyczy gospodarki o obiegu zamkniętym, w której myśli się w kategoriach materiałów nadających się do recyklingu i odpadów nadających się do recyklingu: Nasz złom jest cudzym skarbem.

- Konferencje są w porządku i dobrze jest usłyszeć, jak prezes dużej firmy mówi o tym, jak podchodzą do całej agendy. Ale najważniejsze są dla mnie konkretne działania. Mamy zadanie, które musimy rozwiązać, a obserwując, jak inni rozwiązują to zadanie, czerpiemy inspirację do rozwiązywania własnych wyzwań – podsumowuje Winnie Fedders.

Cały artykuł można znaleźć na stronie internetowej „Erhvervsliv Trekanten” (w języku duńskim)

Przeczytaj artykuł

Kontakt

Winnie Fedders
QHSE Specialist

Winnie Fedders

Kontakt telefoniczny

Czy masz pytania dotyczące produktów i rozwiązań, lub chcą otrzymać niewiążącą ofertę?

Dziękujemy za zapytanie. Skontaktujemy się tak szybko, jak to możliwe.